Archive for sierpień, 2008

o tym, że mnie bolly
21 sierpień, czwartek

Kiedy pod koniec czerwca zdecydowałam się przełożyć egzamin z historii literatury polskiej na wrzesień, byłam oczywiście święcie przekonana, że te dwa miesiące – sprytnie dodane do zwykłego czasu sesyjnego – w cudowny sposób ocalą mój tyłek. Tkwiąc radośnie w tym o tyleż silnym co złudnym przeświadczeniu poszłabym wtedy o zakład o każde pieniądze, że dzięki [...]

o tym, jak kura domowa poszła w miasto
14 sierpień, czwartek

Po niemal dwóch tygodniach pędzenia żywota przykładnej żony i gospodyni domowej – takiej, co to punkt siedemnasta swojemu wymęczonemu po pracy chłopu stawia na stole obiad, własnoręcznie kręci majonez i z braku lepszych rozrywek wyolbrzymia do rozmiarów bez mała epickich historię przedpołudniowych zakupów w pobliskim warzywniaczku, okraszonych pogawędką z niebywale gadatliwą panią, sprzedającą jajka w [...]