Na świat przyszli wiosną. Po długim, bo kilkunastogodzinnym, acz na szczęście niezbyt bolesnym porodzie, 17 marca 2007 roku zostałam szczęśliwą matką całkiem licznej gromadki rozkosznych szkrabów. Skłamałabym mówiąc, że nie odczułam w tamtym momencie ogromnego wzruszenia.
Uzbrojona w imponujące pokłady teoretycznej wiedzy dotyczącej pielęgnacji maluchów, od samego początku starałam się opiekować nimi najlepiej, jak tylko można. [...]
Archive for grudzień, 2008
o Chłopcach
28 grudzień, niedziela
o szemranym duchu Bożego Narodzenia
23 grudzień, wtorek
Rzecz cała wydarzyła się o zmroku. Kole siedemnastej, jeśli już mamy ściśle trzymać się faktów. W rekordowym tempie przemierzałam właśnie trasę Kapitałka-przystanek tramwajowy na Fredry, z rozwianym dreadem i wywalonym ozorem. Prędkości dodawały mi jeszcze wyrzuty sumienia i dojmujący ból bezgotówkowego istnienia, spowodowany faktem, że chwilę wcześniej – niekoniecznie zgodnie ze swoją wolą – przyczyniłam [...]
o tym, że poszłam w komerchę
19 grudzień, piątek
Autorstwo otacza się niemal aurą świętości w świecie, gdzie możliwości obiegu idei na większą skalę są ograniczone. Rozszerzając dostęp do masowej dystrybucji przez sieć, zmieniamy pojmowanie tego, czym jest autorstwo i jakie rodzaje autorytetu powinny być autorom przypisane. Ta zmiana może prowadzić do podwyższonej świadomości istnienia praw własności intelektualnej, w miarę jak coraz więcej ludzi [...]
