Niniejszym obwieszczam, że oficjalnie rozpoczynam nowy blogowy cykl, w którym zawierać się będą opisy spontanicznie popełnionych przeze mnie wytworów kulinarnych, na tyle zdatnych do spożycia, że wartych objawienia światu. Ponieważ – wbrew temu, co mogłoby się wydawać na podstawie obserwacji działań buszującego po kuchni G., pełniącego w naszym domu chwalebną rolę samozwańczego mistrza garnka i [...]
Archiwum kategorii ‘goniotki’
o gofrach
Opublikowany w goniotki, Otagowano deser, G., gofry, kulinaria, kura domowa, literackie konteksty, Nigella Lawson 3 maj, niedziela | Komentarzy: 7 »
o tym, że rymować każdy może
Opublikowany w goniotki, Otagowano fristajl, limeryk 13 styczeń, wtorek | Komentarzy: 4 »
Dziś w cyklu Rymować każdy może drobna próbka poezyjki przez małe p, czyli garść limeryków. Bo z pisaniem, podobnie jak ze śpiewaniem: czasami człowiek musi, inaczej się udusi. Uff.
•
Nie dbając o zdrowie wcale
jadł Stanisław marcińskie rogale.
Zupełnie bez złości
żył z widmem otyłości.
Opamiętał się po zawale.
Pewien szejk w Azerbejdżanie
miewał zwyczaj na śniadanie
pijać kawę z kroplą rtęci,
twierdząc, że [...]
o nagłych przenosinach
Opublikowany w goniotki, moje prywatne dziwactwa, Otagowano herbata, limeryk, niezwykle odkrywcze teorie, Rosja, Szanowna Rodzicielka, zima 9 styczeń, piątek | Komentarzy: 10 »
Źle się dzieje w państwie polskim. Aczkolwiek obecnie nie szarżowałabym raczej z używaniem tego przymiotnika. Wiele wskazuje bowiem na to, że kolejna z radosnych teorii mojej niebywale kreatywnej rodzicielki odnalazła swoje zastosowanie w praktyce. W związku z czym mam niestety niepomyślne wieści, moi drodzy. Przenieśli nas.
Dokąd? Cóż. Zaledwie wstępna i bardzo pobieżna analiza miłościwie panującej [...]
o chrapaniu
Opublikowany w goniotki, Otagowano chrapanie, G., literackie konteksty, mord, oktawa, spać 15 listopad, sobota | Komentarzy: 10 »
Z malutką dedykacją dla pana Julka – mojego ulubionego wieszcza i mistrza oktawy oraz z potężną dedykacją dla pana G. – arcymistrza w chrapaniu, które spać mi nie pozwala.
Kiedy zmęczony upadasz na łoże
już gotów do snu (najpierw się drocząc,
że Ci bezecnie przyprawiam poroże)
ja mam piekielną ochotę się pociąć.
Bo nie pomoże i Święty Boże,
gdy znów [...]
o mglistym Londynie w centrum Poznania
Opublikowany w goniotki, Otagowano Adam Mickiewicz, dr Watson, jesień, literackie konteksty, Londyn, mgła, Poznań 9 październik, czwartek | Komentarzy: 8 »
Czy dzisiejsza aura, mój drogi Watsonie, nie wydaje ci się osobliwa? Nie? W takim razie rozejrzyj się uważniej, przyjacielu. Chciałbym bowiem podzielić się z tobą moim najświeższym odkryciem. Otóż wiele wskazuje na to, że jesteśmy w Londynie.
Owszem, moje podejrzenia wydać ci się mogą niedorzeczne. Ale pomyśl tylko. Czy ta niezdrowa żółć drzew i chorobliwy rumieniec [...]

