księga Gości
1 maj, czwartek
Skargi? Wnioski? Zażalenia? Uwagi do pani kierowniczki?
Niezwerbalizowane zachwyty? Listy z pogróżkami?

Proszę się nie krępować. Tłumienie emocji jest niezdrowe.
Skargi? Wnioski? Zażalenia? Uwagi do pani kierowniczki?
Niezwerbalizowane zachwyty? Listy z pogróżkami?

Proszę się nie krępować. Tłumienie emocji jest niezdrowe.
5 maj, poniedziałek at 00:06
dobry!
5 maj, poniedziałek at 00:31
ja się rozgaszczam, goszczę się, się goszczę ;] na razie
13 maj, wtorek at 12:35
jedno z moich ulubionych miejsc w sieci :)
30 maj, piątek at 08:43
Ach i och
17 grudzień, środa at 20:18
Teraz jest super! Wchodzę na Twojego blogaska i nawet nie muszę nic czytać,obrazek mi wystarcza.Też mogę powiedzieć “dziękuję nie słodzę”.
25 grudzień, czwartek at 01:58
Strasznie mi się podoba, po przeczytaniu tego co na stronie głównej się gnieździ właśnie przechodzę do archiwum, co mi się dawno nie zdarzyło.
Pozdrawiam.
23 styczeń, piątek at 14:15
Nowy wystrój jest koszmarny. Proszę to zmienić.
23 styczeń, piątek at 18:23
Popieram Jendrju. Beee ;P
23 styczeń, piątek at 19:07
mnie też nie. jeśli mogę zabrać głos ;)
23 styczeń, piątek at 19:43
no dobrze, niech Wam będzie, marudy.
w końcu nasz klient, nasz pan.
można wyrażać zachwyty z powodu nowego lejałtu, zwłaszcza, że innego nie będzie, bo już mam dosyć tych przebieranek.
indżoj ;]
24 styczeń, sobota at 08:50
O zachwyty będzie łatwo, wystarczy sobie przypomnieć poprzedni koszmar ;P
Pięknie tu :D
11 luty, środa at 10:32
ahgtwehwrh @#$%^&*(&^&%^#$%&^
będzie Cię po lesie Czarny Dybuk nosił!
23 marzec, poniedziałek at 00:44
Witam koleżankę z liceum i zostawiam pozdrowienia.
4 kwiecień, sobota at 21:11
chyba musisz się wyprowadzić!
pozdrawiam :)
14 kwiecień, wtorek at 12:54
fantastyczne teksty, proszę o kontakt w sprawie tekstu o postaciach negatywnych z 12.06.2008 / chcę go powiązać z moim projektem fotograficznym dotyczącym zbliżonego tematu.
pozdrawiam,
ωιεrz¢hοη
(e-mail do wiadomości autorki)
11 maj, poniedziałek at 22:50
Nowy wystrój zniechęca mnie do czytania, chciałem nadrobić zaległości a tu taki klops
12 maj, wtorek at 00:13
łii, tęskniłam za Tobą, marudo – dawno Cię tu nie było.
mnie, prawdę mówiąc, też zaczyna z lekka już nudzić ta zieleń, więc zobaczymy, co się da zrobić.
12 maj, wtorek at 00:19
Czy ja tu widzę drzewko w komentarzach?
12 maj, wtorek at 00:20
Chyba widziałem drzewko^^
12 maj, wtorek at 00:20
Fajne
12 maj, wtorek at 00:21
Ciekawe kiedy się skończy
12 maj, wtorek at 00:21
O już się skończyło :(
12 maj, wtorek at 00:26
Zmienisz ją dla mnie? Dziękuję^^
12 maj, wtorek at 00:26
majstrując przy ustawieniach nie przewidziałam Twojego najazdu na moją księgę skarg i zażaleń ;>
12 maj, wtorek at 00:28
Któż by mógł przewidzieć, że będę Ci spamował na blogu? ;P
12 maj, wtorek at 00:36
czego się nie robi dla wiernych czytelników…
5 czerwiec, piątek at 14:52
Oniemiałem. Przypadkiem zupełnym wpadłem i ćwierkanie mi odjęło, i krakanie, i tylko gapię się z wytrzeszczem, i czytam nie powstrzymując śmiechu co powoduje, że ludzie z sąsiednich stolików (w bibliotece) mają miny, jakby mi chcieli dać w dziób. Także kończę. Bardzo zdrowa stronka, bardzo fajny blog. Drakulacje.
6 czerwiec, sobota at 20:36
heh, płonę rumieńcem w podzięce za miłe słowa :]
zastrzegając jednocześnie, że za ewentualny wykop z gmachu biblioteki odpowiedzialności nie biorę – sama stoję przed poważną groźbą ekskomuniki za przetrzymane książki i ukradkowe chichoty podczas pisania blogowych notek pokątnie gdzieś po czytelniach ;]
pozdrawiam i zapraszam częściej.
10 czerwiec, środa at 01:28
Nie znam się, ale zainspirowany skleciłem bloga i spróbowałem tam jakiś odnośnik zrobić do Twojej, SIS, strony. Jak coś nie tak, to “daj cynk”.
10 czerwiec, środa at 01:39
już wytropiłam i skomentowałam. czując się wzruszona notką, dzięki ;]
14 sierpień, piątek at 01:05
Fane miejsce w sieci. Pozdro. Zaproszę ziomów.
20 sierpień, czwartek at 08:13
Niesamowita , niespotykana , nieoceniona … po prostu piękna…
15 październik, czwartek at 21:59
Przywędrowałam przez przypadek i chyba się rozgoszczę. :)
Jestem pod wrażeniem (wielkim!), choć przeczytałam dopiero kilka archiwalnych tekstów. Powinnam popracować, a już czuję, że długa noc przed komputerem mnie czeka… :)
15 październik, czwartek at 22:02
heh, płonę rumieńcem, kłaniam się nisko i oczywiście zapraszam. od razu zaznaczając, że nie biorę odpowiedzialności za przerwy w pracy i ich ewentualne konsekwencje ;]
17 październik, sobota at 22:00
Jasne, od razu wygodna klauzula o wyłączeniu odpowiedzialności… A tak się pszepani nie da ;)