przed przeprowadzką
1 maj, czwartek
dziękuję. nie słodzę - odsłona pierwsza
Czyli starannie wyselekcjonowana garść najtrudniejszych do porzucenia notek z poprzedniego blogowego lokum, zaserwowana w porządku chronologicznym. Wybór jest oczywiście odautorski i całkowicie subiektywny.
•
antologia:
o tym, jak sąsiedztwo stadionu poszerza horyzonty myślowe
o wyższości Dzikiego Wschodu nad Bag End
o świętach niechybnych
o postobżarstwie
notka nie bardzo prorodzinna z panem Willem w tle
o szalejącym estrogenie
o tym, że milczenie bywa bardzo wskazane, zwłaszcza w nocy
o pewnej mojej przypadłości na nieco świntuszą nutę
o tym, że rodzicielkę mi krzywdzą
o tym, że czekam na wizję ognistą


